Walka o miejsce pracy

Dzisiejszy wpis chciałabym zacząć od polecenia pewnego mini serialu ,,Cassandra” (2025r.) który dobrze łączy się z tematem wykładu. Jest to serial, który powstał na polecenie platformy Netflix. Opowiada on o zagrożeniu, które może dotknąć nasze społeczeństwo jeżeli posuniemy się za daleko i utracimy kontrolę nad technologią.

Przytoczę opis ze strony filmweb.pl gdzie znajdziecie więcej informacji na jego temat.

Najstarszy niemiecki inteligentny dom świecił pustkami przez ponad 50 lat od czasu zagadkowej śmierci poprzednich właścicieli. Dziś, gdy wprowadza się do niego Samira wraz z rodziną, wirtualna asystentka Cassandra wybudza się z wieloletniego uśpienia. Cassandra, stworzona w latach 70., aby opiekować się rodziną oraz wyłączona po śmierci poprzednich mieszkańców, dostrzega swoją drugą szansę. Jednak widzi ona w sobie coś więcej niż tylko dobrą wróżkę, która dba o wszystkie sprawy. Postrzega siebie jako równoprawnego członka rodziny oraz robi, co tylko w jej mocy, aby nie pozostała znów sama – przy użyciu wszystkich dostępnych środków.

Ciekawie, prawda?

O tyle o ile nie jestem fanką takiego typu seriali to ten wciągnął mnie bez końca. Cała historia trzyma w napięciu do ostatnich chwil.

Po obejrzeniu tego serialu miałam dziwne wrażenie odrętwienia zmieszanego z nutą przerażenia. Patrząc na to ile nasze współczesne urządzenia potrafią.. wiele rzeczy wydawało się prawdziwych. Trzeba samemu to obejrzeć żeby zrozumieć co mam przez to na myśli.

Ale wracając do wykładu.. to jaki był ten temat?

Dotyczył on właśnie zagrożeń, które sztuczna inteligencja może nieść za sobą oraz wyzwaniach, którym musi sprostać nauczyciel przyszłości.

Co do pierwszego uważam, że Al może zastąpić wiele zawodów, ale nauczyciela, a zwłaszcza nauczyciela w edukacji wczesnoszkolnej i przedszkolnej – nie da się zastąpić. Ludzie mają coś, czego roboty nie mają i uważam, że nie są w stanie mieć. Emocje. A to bardzo wpływa na jakość edukacji. Nie trzeba chyba wspominać o tym jak różni się nauczyciel, który ma w sobie współczucie, pasję od nauczyciela, który przychodzi, robi co musi (niekoniecznie z dobrym skutkiem) i wraca do domu. Póki co nie mamy się narazie czym martwić. Dopóki ludzkość nie zacznie za bardzo eksperymentować i upodabniać robotów do ludzi to jesteśmy bezpieczni.

A co do wyzwań to uważam, że nie ma na tym świecie nic z czym człowiek nie byłby sobie w stanie poradzić. Wystarczy spojrzeć na wszystko z różnych punktów widzenia i zachować równowagę pomiędzy tradycyjnymi sposobami, a sposobami technologicznymi.

Dziś krótki wpis, ale uważam że ten temat jest tak oblegany z każdej strony, że moja odpowiedź wiele nie zmieni.

Do następnego!

Post dotyczył wykładu z dnia 11.03.2025r.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij