Kto z was nie czuje tej radości, gdy po długiej, ciemnej i zimnej zimie, podczas spaceru zauważa pierwsze oznaki kolorowej wiosny? Kwiaty..
Przebiśniegi, fiołki, krokusy, przylaszczki… wszystkie piękne i kolorowe.
Zauważyłam ostatnio, że niewiele się od nich różnimy. Tak samo jak i one potrzebujemy do życia wody, pożywienia i dużej ilości słońca.
A jakie elementy są jeszcze widoczne gołym okiem, które pokazują że przyroda budzi się do życia?
Zieleniąca się trawa. Tak, to ważny element.
Ale co jeszcze?
Zwierzęta!
Tak.. zwierzęta też budzą się do życia. Zające biegające po polanach, sarny, lanie i najważniejsze.. bociany.
Ah jak ja kocham bociany. Nie jestem w stanie wytłumaczyć dlaczego te ptaki budzą we mnie takie pozytywne emocje. Czuję przy nich niecodzienny spokój i mogłabym godzinami patrzeć przez okno mojego pokoju jak szukają gałązek aby uwić z nich gniazda i w przyszłości założyć rodzinę.
Ciekawostka..
Wiecie dlaczego mówi się, że bociany przynoszą dzieci? Trochę to brutalne, ale to przez małe zajączki, których pisk podczas porwania przez bociana przypomina płacz dziecka.
To trochę sprawia, że mniej je lubię.. ale cóż poradzić. Taki łańcuch życia. Wolę pamiętać, że ich przysmakami są żaby.
Widzieliście już jakieś oznaki wiosny?
Na poprawę humoru po tragicznym zajączku i okrutnym bocianie załączam zdjęcie gołębia, który wraz z nadejściem wiosny, pod czujnym okiem mojego taty przygotowuje się do konkursu lotów gołębi pocztowych 2025. Zdjęcie autorskie, wykonane na masce mojego samochodu. Gruchacz chyba nie bardzo miał ochotę wracać do domu ,,na pieszo” 😉
Miłego dnia!

Dodaj komentarz